Pavel Durov, założyciel Telegrama, ujawnił, że odmówił prośbie zachodniego rządu - sugerowanej jako Francja - o zablokowanie lub uciszenie konserwatywnych rumuńskich głosów na platformie przed drugą turą wyborów prezydenckich w Rumunii.
Durov stwierdził, że prośba pochodziła od szefa francuskiej służby wywiadowczej, ale odmówił zgodzenia się, powołując się na zobowiązanie do wolności słowa. Incydent podkreśla trwające napięcia między platformami technologicznymi a rządami w sprawie moderacji treści, zwłaszcza w okresach politycznie delikatnych. Stanowisko Durova podkreśla reputację Telegrama jako platformy opierającej się cenzurze rządowej.
Historia stawia pytania o wpływ zagranicznych rządów na komunikację cyfrową i integralność wyborów.
.@VOTA1 rok1Y
Założyciel Telegrama mówi, że odrzuca prośbę o "uciszenie" konserwatywnych głosów w Rumunii
Założyciel aplikacji do komunikacji Telegram, Pavel Durov, powiedział w niedzielę, że odmówił prośbie Zachodniego kraju, którego nie nazwał, aby "uciszyć" konserwatywne głosy w Rumunii, która przeprowadzała drugą turę wyborów prezydenckich.
Dołącz do bardziej popularnych rozmów.